Paco Rabanne Lady Million Fabulous i Joya Ames Soeurs

Paco Rabanne Lady Million Fabulous
Jeśli jest jedno słowo, którego użyłabym do opisania nowej Lady Million Fabulous Intense, musiałoby to być: sexy. Sposób, w jaki łączy musujące cytrusy z kremowymi białymi kwiatami i puszystą wanilią, po prostu emanuje charyzmą i uwodzeniem. To kwiatowy zapach z orientalnym wątkiem, który współgra z gourmandowymi nutami, tworząc pociągające i uzależniające perfumy. Chcesz wiedzieć więcej? Nie odchodź, przeczytaj moją pełną recenzję…

Najważniejszą rzeczą w tych perfumach jest to, że mogą stanowić Twój nowy plus na każdą imprezę i późną noc. Lady Million Fabulous opracowana przez markę Paco Rabanne sprawi, że poczujesz się (i będziesz pachnieć) dosłownie fantastycznie. Jest uwodzicielska, uzależniająca i całkowicie zachwycająca. Uwielbiam sposób, w jaki tańczy od cytrusów, przez białe kwiaty, po kremową wanilię. Otwiera się słodko musującym akordem, gdy prześwituje olejek mandarynkowy, wzmocniony niuansami pikantnego różowego pieprzu. Całość ocieplona akordem gorącego piasku, który nadaje zapachowi niemal słoneczny efekt. Promienne serce zajmuje centralne miejsce, gdy upojna i gęsta tuberoza łączy się z ylang-ylang i jaśminem, tworząc bogaty i intensywny bukiet, zanim powita długotrwałą, zmysłową bazę. Tło jest naprawdę apetyczne, gdy gourmandowe pomruki wanilii i fasolki tonka zderzają się z ziemistym mchem, formując uzależniającą i słodką podstawę, która rozgrzewa skórę do późna w nocy.

Jeśli chcesz znaleźć swój nowy charakterystyczny zapach i kochasz zmysłowe perfumy, miej Paco Rabanne Lady Million Fabulous w zasięgu swojego wzroku. Będzie dobrym wyborem na szaleństwo typu nocna impreza czy gorąca randka z ukochanym. Oryginalna Lady Million jest ikoną w świecie zapachów, a jeśli ją pokochałaś, zniewoli Cię uwodzicielski biały kwiatowy element Fabulous. Kompozycja ma słodsze i bardziej kremowe ostrze, dzięki zamianie miodu na wanilię. Jest kierowana do kobiet, ale wierzę, że wszystkie płcie, które uwielbiają kuszące i uzależniające zapachy, pokochałyby tę. Zawiera zazwyczaj więcej kobiecych nut, takich jak białe kwiaty, ale jeśli lubisz seksowne i charyzmatyczne esencje, spróbuj. Teraz kwestia trwałości, która jest imponująca! Spryskałam się perfumami rano i nadal czułam powiew słodkiego magicznego ciepła wieczorem przed wzięciem prysznica.

Fabulous Lady Million ujmuje królową imprezy w swoim żywiole. To glamour, hipnotyczny pośpiech muzyki i beztroska radość tańca w jednym zapachu. Ale to nie wszystko, ponieważ ma jeszcze do zaoferowania absolutnie cudowny i ujmujący flakon. Lojalni fani serii Lady Million Paco Rabanne rozpoznają złotą butelkę w kształcie rombu z wyciętymi krawędziami, które pozostawiają ją w spokoju jak upadły klejnot. Ale teraz jest jeszcze bardziej dekadencka i ekstrawagancka, ponieważ została ubrana w błyszczącą czerń. Czarna szklana połówka przepuszcza płyn, a złote zdobienie na koronie nadaje klimat art deco. Wedłud mnie flakon uosabia cały blichtr i splendor szalonych lat 20. i byłby idealnym partnerem na imprezę u Gatsby’iego.

Ames Soeurs (Scent of Soul Mates) to cytrusowo-piżmowy olejek zapachowy stworzony przez Joyę jako odpowiedź na powieść The Book of Lost Fragrances autorstwa MJ Rose’a. Autor Rose napisał książkę, powieść suspensu, skoncentrowaną na reinkarnacji i przepis na starożytne fikcyjne perfumy o tej samej nazwie, często paląc świece Joya. Wiedz, że Joya to kreatywny kolektyw z Brooklynu, specjalizujący się w perfumach, zaprojektowany przez Fredericka Bouchardy’ego. Joya Studios produkuje świece, perfumy i ozdobne amulety. Ames Soeurs stworzony przez perfumiarza Raydę Vegę jest dla mnie prawie tak samo magiczny jak Lady Million Fabulous. Dostępny w poręcznym opakowaniu typu roll-on o pojemności 10 ml siedział w mojej torbie przez ostatnie kilka tygodni, pojawiając się za każdym razem, gdy poczułam, że mogę chcieć pachnącego kopa. Mocno żywiczny zagubiony zapach z powieści nie ma nic wspólnego z porywającym, cytrusowo-imbirowym olejkiem, po który często sięgam. Perfumowany olejek pojawił się po książce i zdecydowanie nie ma nic wspólnego ze starożytnym książkowym eliksirem. Joya opisuje Ames Soeurs jako kwiat pomarańczy owinięty kadzidłem, dymem i piżmem. Autor Rose przedsyawia go jako zapach dymnego kadzidła z jasnym, niezwykłym wykończeniem.

Mieszanka ma mało dymu, dużo grejpfruta i cudownie kwaśno-gorzkiego tamaryndowca, który ustępuje słodkiej przyprawie imbiru i ostatecznie białemu piżmu z drobnymi akcentami kadzidła. Odrobina kwiatu pomarańczy dodaje kwiatowej słodyczy, ale tak naprawdę nie jest to zapach kwiatowy. Nuta imbiru jest imponująco realistyczna, ponieważ oddaje moment, w którym pokrojono jego korzeń i uwolniono niespodziankę z gorącego zielonego soku. Wszystkie składniki ułożono na matrycy z różnych gatunków piżm. Tak ważna w książce nuta kadzidła jest ukryta, a dym jest niewidoczny. Nie jestem pewna, jak bardzo uzupełnia powieść, ani czy potrzebuje powieści jako platformy. Zapach mi się spodobał i nadal będę się nim cieszyć. Wątpię, czy nosząc go natknę się na dawno zaginioną bratnią duszę, ale tak jak w przypadku Lady Million Fabulous komplementowali go zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Poza książką Ames Soeurs jest wyluzowany i przystępny. Ludzie reagują na niego uśmiechem, czasami to wystarczy.

Dodaj komentarz