Givenchy Gentleman Boisee: recenzja

Givenchy Gentleman Boisee
Gentleman Eau de Parfum Boisee jest dla mnie niespodzianką, ponieważ nie byłem zbyt przychylny dla reszty linii Givenchy. Powód mojej irytacji był oczywisty. Klasyczny flagowy Gentleman z 1974 roku jest jednym z najlepszych zapachów opartych na paczuli, jakie kiedykolwiek powstały, więc nowoczesny soft-reboot (zachowali też oryginał) powinien przynajmniej zawierać wyraźnie wyczuwalną paczulę, ale tak niestety się nie stało. Zamiast tego dostaliśmy coś, co miało gdzieś w mieszance frakcjonowane molekuły paczuli (dla tej ogólnej gęstości zapachowego majonezu) i nudnego słodkiego, nic nie robiącego generalisty w butelce przypominającej klasykę dżentelmenów.

Nie nienawidziłem zmodyfikowanego w 2017 roku Gentlemana, ale też nie było o czym pisać. Kolejne flankery nie zrobiły według mnie nic, aby pomóc linii, ponieważ prezentowały różne odcienie tej samej nudnej palety kolorów. Jednak wygląda na to, że perfumiarze tworzący tę kolekcję, Olivier Cresp i Nathalie Lorson rzeczywiście się tutaj zgrali. Givemchy Gentleman Boisee ma teraz zauważalny riff paczuli, nawet jeśli nadal jest to słodki, przetworzony gatunek bez terpinu (związek chemiczny). Nadal może być dobrym zapachem, jeśli zostanie wykonany prawidłowo, jak niszowy perfumiarz Ramon Monegal pokazał nam w swoim Mon Patchouly ponad dekadę wcześniej. Reszta Gentleman Eau de Parfum Boisee nadal wydaje się wystarczająco znajoma, aby powiązać ją z oryginalną serią. Ale ma też kilka dodatkowych usprawnień, które sprawiają, że w końcu wydaje się, że jest nowoczesnym klasykiem, jakim miała być ta seria. Czy odkupi to Givenchy w moich oczach? Nie, niezupełnie, ponieważ nadal albo zabijają, albo ponownie uruchamiają wszystko, co wartościowe, co zarobili w XX wieku, aby wycisnąć soki ze zwiotczałej rzepy.

Ginenchy Gentleman Boisee Eau De Parfum otwiera się podobnie jak klasyczny wariant, z wyjątkiem lawendy i owocowych nut gruszki /ananasa, które zostały zastąpione przez geranium i kolendrę. Słodkie cytrusy wciąż tam są, podobnie jak ciepło ambroksanowe, ale nie ma już bazy, jak w oryginalnym Gentlemanie. Irys toskański został przesunięty w dół do serca. Obok niego znajduje się ziarno kakaowca i drzewna nuta, którą wymienia się w składzie jako cedr. Prawdopodobnie jest to jakiś aromat chemiczny. Właściwie myślę, że to działa dobrze, ponieważ paczula szybko się zagęszcza i zaokrągla bez żadnych zarysowań na obrazie. Ta niezielona paczula staje się następnie głównym tematem obok gourmandowych tonów kakao i wysokiej jakości syntetycznej nuty drzewa sandałowego (podobnej do tego, którego używa Cartier). Wreszcie, akcenty mchu dębowego, które nawiązują do oryginalnego Givenchy Gentleman, i trochę późnego piżma (ale niestety nie cywetowego) kończą pracę.

Dodatkowa drzewność, mech i czekoladowe tony naprawdę dobrze sprawdzają się w wizualizacji Boisee jako nowoczesnego Gentlemana. Używającego zrównoważonych materiałów i ulepszeń dla nowoczesnych palet, które nie pasują do cieńszych akordów paczuli i kocich nut w ich orientalnych zapachach. W oryginalnym Givenchy Gentleman jest coś wciąż nienagannie szlachetnego i być może nieco bardziej męskiego, czego nie można sobie wyobrazić w jego obecnym, zapachowym makijażu. Gentleman Boisee Givenchy jest mimo wszystko przyjemny w noszeniu, o ile sobie poradzisz z małą dawką słodyczy. Ogólnie rzecz biorąc, to, co robi całą robotę, to ta gourmandowa słodycz złagodzona irysem, przyprawami, drewnem i samą paczulą, co zapewnia niemal niszowe doświadczenie w zakresie gustów projektantów i budżetu materiałów. Czas noszenia z łatwością przekracza 10 godzin i wydaje mi się to głównie romantycznym przekonywaniem, przydatne bardziej w chłodne dni niż w upały.

Podsumowując, Gentleman Eau de Parfum Boisee to tak samo formalny zapach paczuli dla mężczyzn jak oryginalny Gentleman. I to tak bardzo, że moim zdaniem ten aromat powinien zastąpić to, co znajduje się w butelce oryginalnego zapachu, a wtedy każdy może zapomnieć, że to się kiedykolwiek wydarzyło. Boisee przedstawia ideę oryginalnej wersji dżentelmena z oczami projektantów z 2020 roku, a nie z 1974 roku. Oznacza to, że ​​wkracza w świat, w którym zielone nuty i zwierzęce piżma są w najlepszym razie archaiczne lub w najgorszym obraźliwe dla mężczyzn z głównego nurtu. Moim zdaniem jest tak dlatego, że każdy lubi słodycz bez względu na płeć, jeśli chodzi o zapach i chce pachnieć atrakcyjnie, ale nieszkodliwie.

Świadomość społeczna projektantów perfum nie istniała w 1874 roku. Były to nadal drogie ćwiczenia artystyczne mające na celu pokazanie, jak wyprzedzający rzeczy był projektant, który je tworzył z ich ogólną wizją mody. Ludzie, którzy chcieli bezpiecznych i wygodnych zapachów, nosili marki Avon lub drogeryjne, takie jak Shulton, Revlon i tym podobne w tym czasie. Używali droższych rzeczy od projektantów, aby wygłosić oświadczenie. W dzisiejszych czasach marki drogeryjne prawie wymarły, a kreatorzy rozdęli się komercyjnie, aby wkroczyć zarówno na ten rynek użytkowy, jak i na luksusowe rzeczy z wyższej półki. Bez potrzeby robienia odważnych artystycznych dzieł, aby zaimponować, dlatego Gentleman Boisee Givenchy lepiej pasuje do idei męskiej paczuli domu. Być może jest to dla Gentlemana, jak Drakkar Noir Guya Laroche (1982) był dla oryginalnego Drakkara (1972). Można tylko mieć nadzieję, ale jeśli zamiast tego okaże się, że jest to limitowane wydanie, które zniknie zbyt wcześnie, będziemy mieli na rękach kolejnego jednorożca Givenchy, takiego jak Insense, zobaczysz. Daleko mu do ich najlepszej pracy, ale najlepszy męski zapach Givenchy zrobił to co najmniej 5 lat wcześniej.

Dodaj komentarz